środa, 14 lipca 2010

ekspert

"ekspert" pan mgr inż. K. A. - "rzeczoznawca w specjalności konstrukcyjno-budowlanej bez ograniczeń do: projektowania, kierowania i kontroli budowy i robót, wytwarzania konstrukcyjnych elementów budowlanych, oceniania i badania stanu technicznego budynków i budowli, przygotowania inwestycji, itd" - przywitał nas wraz ze swoim (współ)pracownikiem panem B. pogodnym zapytaniem "jak go znaleźliście?!". był to miły początek dwugodzinnej ekspertyzy, która co krok dawała nam większą nadzieję, satysfakcję i świadomość, że znaleźliśmy skarb!!!
podczas tego spotkania wiedzieliśmy już co nieco o domach przysłupowych, bo jak się okazało jest to tego typu dom, ale o tym w oddzielnym poście..
postaram się przytoczyć choć kilka jego spostrzeżeń: "te portale najprawdopodobniej są gotyckie, a te renesansowe", "być może został zaadaptowany starszy budynek, lub jego pozostałości", "szyby nie są z XIX wieku (na belce w tzw izbie zrębowej widnieje data 1827 r), są starsze", "więźba dachowa w świetnym stanie", "nic nie musicie wymieniać, tylko oczyścić, piaskowiec wyspoinować, dziury zalepić i już"..
z jakim to entuzjazmem przyjęliśmy takie wieści (cały czas żałuję, że nie nagrywałam wszystkiego co powiedzieli)!
wstępny remont zabezpieczający dom przed dalszym niszczeniem został wyceniony w granicach naszych możliwości, a że właściciel mieszka z tej samej wsi mogliśmy porozmawiać o cenie domu. szczegóły tej rozmowy pozostaną tajemnicą ;-D ale wracając do Poznania każde z nas już wiedziało, będziemy szczęśliwymi posiadaczami jednego z około 600 domów przysłupowych w Polsce!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz